piątek, 10 sierpnia 2012

N;- Niall
T;Ty
M; Mama

Zostałaś Sama w domu. Znudzona, nie miałaś co robić więc weszłaś na
chatroulette. Nigdy tam nie wchodziłaś, bo po co.? Jak już go włączyłaś, nie obeszło się od zboczonych ludzi. Znudzona tym całym zboczeństwem na tej stronce, chciałaś już wyłączysz, ale.. patrzysz a tu chłopak podobny do Nialla Horana z Twojego ulubionego zespołu One Direction. Zaczęłaś się wypytywać czy to on. On powiedział, że tak.
Zaczęłaś z nim rozmawiać, śmialiście się. Nagle usłyszałaś, że ktoś wchodzi do domu. To Twoja mama. Powiedziałaś blondasowi, że jak chce z Tobą mieć jeszcze kontakt to, żeby follownął Ciebie na
twitterze. On się zgodził i powiedział.
N; mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy, bo uwierz Mi, jesteś śliczną dziewczyną.
Ty nie wiedziałaś co powiedzieć, bo w końcu powiedział Ci to Twój idol.
T; Hmm. nie uważam tak, ale niech Ci będzie. dziękuje. muszę już lecieć. Odezwij sję potem.- powiedziałaś to i wyłączyłaś się. Nie mogłaś uwierzyć w to, że to Niall, Niall którego kochasz. Pech chciał, że mama weszła do pokoju i chciała, żebyś poszła z nią do
sklepu. Przez całą drogę tylko się uśmiechałaś, mama się Ciebie pytała, dlaczego się tak uśmiechasz jak głupi do sera a Ty tylko się zaśmiałaś i powiedziałaś.
T; Ehh.. Nie ważne i tak nie zrozumiesz, ale wiedz, że jestem szczęśliwa.
M; Pewnie, ten Twój zespół coś tam gdzieś napisał i teraz tak się śmiejesz, oj dziecko dziecko nie rozumiem Cie.- tyle Twoja droga mama Ci powiedziała.
Wieczorem weszłaś na twittera, widzisz, że Niall Cię obserwuje.
Zaczęłaś skakać z radości. Potem napisałaś Mu na prywatnych. 
T; Hej Niall nie wiem czy Mnie pamiętasz, ale pisałam dzisiaj z
Tobą na chatroulette. Chciałam Ci przekazać ważną wiadomość, ale nie wiem czy będzie Ci do czegoś potrzebna.
Co chwile odświeżałaś stronę, ale nic, Niall nie odpisał, więc poszłaś spać, ale nie mogłaś usnąć. Więc troszkę smutna weszłaś na twittera. Patrzysz a Horan Ci odpisał.
-N; Pewnie, że Cię pamiętam. A co to za sprawa, która podobno Mnie zainteresuje.?
-T; A więc po jutrze, jadę do Londynu i fajnie by było się spotkać, ale nie wie czy będziesz w tedy.''
-N; Zostaje do końca tygodnia więc możemy się spotkać. Nie mogę się doczekać.
-T; Ja tak samo. Muszę iść spać. Słodkich snów''.
Minęły 2 dni. Przez te 2 dni pisałaś z blondynem a on dał Ci adres gdzie będzie na Ciebie czekał, a że to nie był Twój pierwszy raz w
Londynie, to wiedziałaś, gdzie to jest. Umówiłaś się z nim na 16.
Ubrałaś się tak - https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/72832_414669315221442_407459237_n.jpg
. Czekałaś na niego godzinę ale on nie przyszedł. Zdenerwowana wróciłaś się do domu. Poszłaś do łazienki wziąść prysznic. Nic Ci się nie chciało, myślałaś, że on Cię wystawił. Potem weszłaś na twittera. Widzisz wiadomość, to od Nialla. Pisało w niej.
-N; Czemu Ciebie nie było.?? Czekałem na Ciebie.''
-T; Jak to czekałeś.? Przecież ja też czekałam''.
-N; Poczekaj, w Polsce jest inna godzina. Którą masz godzinę.? Bo ja 18;42.''
-T; Ja mam... 19:42. Nie przestawiłam godziny, kurde jaka ja głupia.
-N; spokojnie nie przejmuj się. umówimy się kiedy indziej.? może jutro.? i tym razem ja po Ciebie przyjdę.''
-T; dobrze. to jutro też o 16. Mieszkam na ( podajesz nazwe ulicy )
Nazajutrz Niall przyszedł jak powiedział. Tym razem byłaś ubrana w https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/523918_364878603585087_444866304_n.jpg 
Bawiliście się świetnie, ale w końcu Niall powiedział.:
-N; wiesz, to może dziwne, ale zakochałem się w Tobie. Pierwszy raz widzę Cię na żywo i jesteś dla Mnie idealna. Chciałbym spędzić z Tobą resztę życia. Ale czy Ty coś do Mnie czujesz.?
Zaniemówiłaś. Jedyne co powiedziałaś to.:
-T; Eee.. wiesz, nie wiedziałam, że Ty to kiedyś powiesz, nie przypuszczałabym, że nawet kiedyś Cię spotkam a tutaj taka niespodzianka. Ja kocham Cię od samego początku. I też bym chciała spędzić z Tobą resztę życia.
Po tych słowach Niall pocałował Cię. To był wasz najszczęśliwszy dzień w życiu.

Tu macie następnego. I jak.? / Patriszia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz